« Sztuka współczesna | Strona główna | Internetowa galeria sztuki »
Rysunek pastelami
Napisał Kolektor | Listopad 29, 2009
Dlaczego mi się to zawsze zdarza? Autobus znów uciekł i musiałem biec co sił w nogach, żeby nie spóźnić się na ćwiczenia. Pierwsze zajęcia to rysunek pastelami, a pan doktor nienawidzi spóźnialskich. Pędziłem więc przed siebie połykając koleje zakręty i nawet nie wiem jak to się stało, że wpadłem na tego starszego pana. Cała zawartość teczki wysypała się na mokry od deszczu chodnik. Już prawie jestem spóźniony, a tu jeszcze trzeba zbierać te wszystkie przybory, książki i inne drobiazgi, które właśnie powypadały. Przeprosiłem pana, ale też był wyraźnie zmieszany. Podziękowałem kiedy pomógł mi zbierać rozsypane przedmioty.

Aleksandra Bouquillon - pastel
Niestety, moja najlepsza kredka woskowa cała się połamała, a ostatni rysunek tuszem wpadł w kałużę. Oj, trzeba będzie tu zrobić porządek! Za wiele ważnych rzeczy wala mi się bezładnie, powiedziałem do siebie i zapiąwszy teczkę na cztery spusty popędziłem dalej, modląc się, żeby nie było kolejnego wypadku.
Zziajany wbiegłem na uczelnie i nawet nie czekałem na windę, tylko od razu pomknąłem na ostatnie piętro. Po drodze obmyśliłem wiarygodną wymówkę i kiedy dopadłem klamki sali ćwiczeniowej, w oczy wpadła mi kartka „Zajęcia odwołane”.
No tak, jak zwykle.
Podobne teksty:
- Rysunek tuszem dla Eweliny
- Artystyczna randka
- Lalki kolekcjonerskie
- Kupiłam obraz – grafikę artystyczną
- Moje pastele … żegnajcie
Tematyka: Ogólnie o sztuce, Przygody ze sztuką | Brak komentarzy »
Stały link: Rysunek pastelami
Komentarze