« To piękny dzień na sztukę | Strona główna | Portret kobiety – rysunek »

Moja randka i malarstwo

Napisał Kolektor | Grudzień 12, 2009

To był bardzo miły wieczór. Nie spodziewałem się że może być aż tak fajnie! Poznałem tą dziewczynę przez Internet
137 Moja randka i malarstwo analiza obrazu Kiedy po dłuższej znajomości w sieci okazało się, że mieszkamy w tym samym mieście, długo nie mogłem w to uwierzyć! Jak idiota kilka razy pytałem, czy to nie żadna podpucha, jak się okazało, to ją właśnie urzekło. Mi z kolei spodobał się lokal, na który nalegała, kiedy postanowiliśmy się spotkać. Słyszałem, że ta kawiarnia ma mnóstwo uroku, ale jakoś nie miałem jak się o tym przekonać. Albo raczej do tej pory nie miałem z kim. Ładne, ciepłe wnętrze – kawiarnia to przy okazji galeria sztuki. Wszystkie obrazy olejne, każdy rysunek sangwiną i nawet świece ozdobne rozstawione na kontuarze można kupić. W takim miejscu rozmowa przebiegała znakomicie i niewymuszenie. No właśnie, rozmowa. Muszę przyznać, że moja internetowa znajoma jest nie tylko piękna, ale też piekielnie oczytana. Długo rozmawialiśmy o tym, czym jest dla nas polskie malarstwo, jakie perspektywy ma dzisiaj sztuka użytkowa i jeszcze na tysiąc dwieście piętnaście innych tematów. Dawno z nikim mi się tak dobrze nie gawędziło! Wydaje mi się, że żadne z nas ani na chwilę nie czuło się skrępowane. Oboje przyznaliśmy, że koniecznie trzeba to powtórzyć.

Podobne teksty:

Tematyka: analiza obrazu | Brak komentarzy »

Stały link: Moja randka i malarstwo

Komentarze