« Inspiracja i plagiat – cienka granica | Strona główna | Surrealizm i mój kolega »

Moja tkanina artystyczna!

Napisał Kolektor | Grudzień 20, 2009

-Co robisz? To moja artystyczna tkanina !- krzyknął do mnie Piotrek, kiedy skończyłem wycierać buty. Dziwne to obyczaje, żeby cenne, jak rozumiem rzeczy, trzymać na podłodze przy drzwiach, ale co kto lubi
297 Moja tkanina artystyczna! malarstwo olejne Dopiero później dowiedziałem się, że tę cenną tkaninę zdmuchnął przeciąg ze ściany w przedpokoju, zaś ona sama jest nie bardziej artystyczna niż rosyjskie matrioszki z bazaru. Piotrek wytłumaczył mi, że kupił ją kiedyś na delegacji od jakiejś starowinki, myśląc, że to unikat. Jak się potem okazało, takie samo rękodzieło, jak się zarzekała sprzedawczyni wisiało u co najmniej trzech naszych znajomych. Każdy kupił je gdzie indziej, a egzemplarz Wojtka wciąż był oznaczony metką „made in Taiwan”. Z jakichś jednak tajemniczych powodów tkanina ta, czy raczej kolorowy obrus, miał dla Piotrka duże znaczenie. Może z czymś mu się kojarzył nie wiem. Zapytany o szczegóły szybko zmieniał temat. Nie chciałem drażnić gospodarza, więc nie ciągnąłem dalej tej kwestii. Po tak długim czasie. Który upłynął od naszego ostatniego spotkania, głupio by się było teraz pokłócić o wątpliwe dzieło sztuki. Przeszliśmy więc do salonu i zasiedliśmy d rozmowy. Tyle spraw mieliśmy do obgadania!

Podobne teksty:

Tematyka: malarstwo olejne | Brak komentarzy »

Stały link: Moja tkanina artystyczna!

Komentarze