« Internetowa galeria sztuki | Strona główna | Dzieciństwo Artystów »
Techniki plastyczne
Napisał Kolektor | Grudzień 1, 2009
Wykład ciągnął się w nieskończoność. Profesor wziął na warsztat techniki plastyczne i od czterech tygodni nie słychać nic innego jak akwaforta, mezzotinta i tak dalej
Ja wszystko rozumiem, jest to wiedza konieczna i pożyteczna, ale naprawdę nie widziałem w życiu tak flegmatycznego człowieka, jak pan profesor właśnie! Wiadomo, temat nie obfituje w fajerwerki, ale żeby chociaż raz na zajęcia wtrącić jakąś anegdotę, jak to „pewnego dnia zabrawszy się do pracy, artysta malarz X spostrzegł…”. A tu nic! Kompletnie suche, nudne fakty. Jak używano tempery wtedy i wtedy, kto pierwszy malarstwo olejne na płycie uczynił sztuką etc. No oszaleć można! Na domiar złego, budowa auli uniemożliwia najprzyjemniejsze formy studenckiej aktywności na wykładach, pokroju spania i krzyżówek. Pocieszam się tylko tym, że do końca semestru został ledwie miesiąc z okładem. Trzeba szukać pozytywów! Mam nadzieję, że nie wszyscy są tutaj tak flegmatyczni. Bardzo cenię sobie pasjonatów i wierzę, że nawet o przysłowiowych flakach z olejem można ciekawie opowiadać. Mam nadzieję, ze trafi się taki wykładowca. W przeciwnym razie, te pozostałe dwa i pół roku będzie prawdziwym sprawdzianem mojej wytrzymałości!
Podobne teksty:
- Stęskniłam się za malarstwem
- Znajomość sztuki wśród Polaków
- Internetowa galeria sztuki
- Po co ta galeria ?
- Gdańska wycieczka
Tematyka: sztuka polska | Brak komentarzy »
Stały link: Techniki plastyczne
Komentarze