« Linoryt to nie zwykła odbitka ! | Strona główna | Promowanie młodych twórców »
Stęskniłam się za malarstwem
Napisał Kolektor | Grudzień 29, 2009
Siedem nieszczęść z tym psem. Nie dość, że zjada co popadnie, to jeszcze podrapał nam nasze unikatowe meble po dziadku
Nie wiem co mnie podkusiło, żeby się godzić na tego zwierzaka. Mam nadzieję, ze z tego wyrośnie, ale do tego czasu całą tę nasza mini galerię sztuki przeniosłam do garażu. Nigdy nic nie wiadomo z małymi futrzakami. Chociaż, pamiętam ze swojego dzieciństwa jak nasza Nuka zjadła mamie jej artystyczną biżuterię. To były piękne czasy, i nawet, że to ja dostałam karę dzisiaj jestem w stanie zrozumieć. Dzieciom jednak potrzeba kontaktu ze zwierzęciem. Może jeszcze bardziej potrzebują nauczyć się właśnie poczucia odpowiedzialności. Trzeba psa pilnować, zganić kiedy to konieczne i wyprowadzać na spacery. Julce przyda się taka lekcja życia. Oczywiście, na razie jest to dla niej świetna zabawa, ale kiedy zacznie się szkoła… Trzeba będzie wstawać wcześniej niż zwykle, żeby jeszcze zdążyć wyprowadzić pieska. Do tego czasu powinny mu zresztą przejść te wszystkie harce. Może wreszcie trochę spokoju. Trochę zaniedbała moje obrazy, a to niedobrze. Mam po urlopie parę nowych pomysłów, więc jeszcze tylko miesiąc i rzucę się w wir pracy. Stęskniłam się za malarstwem.
Podobne teksty:
- Kupiłam obraz – grafikę artystyczną
- Artystyczna randka
- To piękny dzień na sztukę
- Galeria mojego znajomego
- Przygoda z biżuterią
Tematyka: sztuka polska | Brak komentarzy »
Stały link: Stęskniłam się za malarstwem
Komentarze