« Moja randka i malarstwo | Strona główna | Inspiracja i plagiat – cienka granica »
Portret kobiety – rysunek
Napisał Kolektor | Grudzień 16, 2009
Siedząc na ławce zabrałem się za rysunek. Miałem akurat chwilę, kolejny autobus za godzinę
Chwilę wodziłem po okolicy szukając dobrego tematu, aż mój wzrok spoczął na oknie u poddasza narożnej kamienicy. Początkowo moją uwagę przykuły ciekawe sztukaterie dookoła zabytkowej okiennicy i ciekawie wyprofilowane gzymsy, ale po chwili uważniejszego przyglądania się, zobaczyłem za szybą twarz. To była jakaś starsza kobieta. Tak mi się przynajmniej zdaje, bo z daleka rysy nie były szczególnie wyraźnie, a i sama szyba nie wyglądała na dość czystą. Dało się jednak zauważyć, ze jest to już osoba raczej posunięta w wieku, a nie jakiś podlotek. Wskazywały na to powolne i jakby zmęczone ruchy głowy, poruszającej się za znikającymi pod wiaduktem samochodami. I było coś niesamowitego w zestawieniu tej jej starczej ospałości oraz lekkich, figlarnych zdobień! Do tego zimne kolory budynku, szarość szyby i spłowiały kolor jej twarzy. Pośpiesznie naszkicowałem, co się dało i postanowiłem w domu zamienić szkic w pełnowymiarowy rysunek pastelami. Wsiadłem do autobusu trochę podekscytowany i trochę zdziwiony tym, jak szybko upłynął mi czas. Autobus ruszył, a ja w myślach dopracowywałem kolejne szczegóły pracy.
Podobne teksty:
- Rysunek pastelami
- Artystyczna randka
- Moja randka i malarstwo
- Zbrzydła sztuka
- Nowa wystawa w naszym muzeum
Tematyka: sztuka polska | Brak komentarzy »
Stały link: Portret kobiety – rysunek
Komentarze