« Techniki plastyczne | Strona główna | Gdańska wycieczka »
Dzieciństwo Artystów
Napisał Kolektor | Grudzień 3, 2009
Ulubionym przedmiotem wielu z dzisiejszych artystów była plastyka. Wielu, bo na pewno nie wszystkich
Nie jeden twórca odnalazł swoją zawodową drogę na długo po szkole, studiach. Niektórzy na początku pałali podobno nawet niechęcią do przedmiotów plastycznych! Z czego to mogło wynikać? Twórczy umysł nie lubi ram, narzuconego programu. Cóż zrobić, kiedy zmuszany do malowania i często źle oceniany za, dajmy na to, rysunek na kartonie, człowiek dopiero po latach odnajdzie, że jego pasją jest sitodruk. Bo niby jak miałby się tego dowiedzieć wcześniej? Moi rodzice opowiadali mi, że w ich podstawówkach zdarzały się lekcje ZPT, na których uczniowie czerpali papier, mogli Sworzyc prosty suchoryt. A dziś? Skoro edukacja wciąż się rozwija, to co z programie platyki w szkole podstawowej od lat ciągle króluje plastelina i farba plakatowa? Może najwyższy czas na zmiany. Nie mówię tu o jakiejś rewolucji, ale wiele kreatywności może się zmarnować… może nba początek coś, co może dzieciom dać jakieś korzyści? Młodzi są dziś bardziej praktyczni; może samemu wykonane unikatowe kolczyki na dzień mamy będą dobrym wstępem? Albo jakieś bajkowe obrazki, ale wykonane unikalną techniką? Sprawa chyba warta przemyślenia.
Podobne teksty:
- Moje pierwsze dzieło sztuki
- Surrealizm i mój kolega
- Nowa wystawa w naszym muzeum
- Przygoda z biżuterią
- Moje pastele … żegnajcie
Tematyka: malarstwo olejne | Brak komentarzy »
Stały link: Dzieciństwo Artystów
Komentarze