« Promowanie młodych twórców | Strona główna

Rysunek tuszem dla Eweliny

Napisał Kolektor | Styczeń 18, 2010

Rysunek tuszem dla Eweliny

To już osiemnasty stycznia!

Ewelina Flinta

Ewelina Flinta

Jak ja mogłem zapomnieć, przecież to już pojutrze! Ewelina obrazi się na śmierć, jeśli nie dostanie ode mnie prezentu na swoje dwudzieste trzecie urodziny. Mój mózg od razu wskoczył na wysokie obroty, desperacko szukając jakiegoś pomysłu. Na zakupy nie ma czasu, zresztą wiem, że sama jubilatka dziś miała się wybrać do centrum handlowego. Gdańsk jest za mały, żeby na siebie nie wpaść, a ja – choć może to i wstyd się przyznać – nie najlepiej potrafię kłamać. Muszę wymyślić coś na miejscu! Niech pomyślę, może coś dla niej zrobię? Gdzieś chyba znajdę te ładne ozdobne kartki, więc może taki rysunek tuszem? Dawno nic nie rysowałem, ale ktoś tam mówił, że to jak z jazdą na rowerze. Podwinąłem rękawy i tak jak stałem, zasiadłem do stołu. Najpierw wykonałem rysunek ołówkiem, bo na stanie znalazło się tylko dwa arkusze czerpanego papieru.

No, nie tak źle – powiedziałem do siebie i odmalowałem jej żurawia w orientalnym stylu. Myślę, że się spodoba! A jeszcze nigdy prezent urodzinowy nie wyszedł mi tak tanio! Faktycznie, Ewelina szalała z radości, bo w prezencie od Marty dostała ciekawą ramkę w sam raz na rozmiar. Śmialiśmy się, że dobrym pomysłem będzie własna galeria sztuki.

Podobne teksty:

Tematyka: Przygody ze sztuką | Brak komentarzy »

Stały link: Rysunek tuszem dla Eweliny

Komentarze