« Artysta z Gdańska i moja praca semestralna | Strona główna | Galeria ciotki Anki »
Moje pierwsze dzieło sztuki
Napisał Kolektor | Październik 29, 2009
Dzieła sztuki na szczęście przestały być niebotycznie drogie. Dzisiaj praktycznie każdy może pozwolić sobie na to, żeby wejść do galerii sztuki i kupić coś dla siebie. Postanowiłem, że spróbuję – kto wie, może i dla mnie znajdzie się coś ciekawego? Kiedy tylko wszedłem do galerii, zacząłem wertować katalog. Malarstwo olejne, akryle, akryle na płycie, linoryt, rysunek sangwiną…

aniołek
Ale wpadłem, pomyślałem, przecież ja nie mam o tym pojęcia. Już zamierzałem raczkiem się wycofać, ale ni stąd, ni z owąd podeszła do mnie przeurocza młoda dama. Wyglądała na mniej więcej moją rówieśniczkę. Szeroki uśmiech, ubrana schludnie – nie miała w sobie nic z wizerunku, jaki miałem w głowie przypisanego to typu „artysta malarz”. Okazało się, że ta młoda osóbka, nie jest wcale taka młoda, a ponadto jest autorem niemal połowy z tego imponującego zbioru obrazów, których sprzedaż prowadzi. Przyznam, że trochę mnie to onieśmieliło i już zamierzałem rzucić jakieś mądre pytanie na temat mezzotinty, ale bojąc się kompletnej kompromitacji wypaliłem tylko – w jakiej cenie te anielskie obrazki (to był bajkowy obrazek, taki właśnie mniej więcej)? Dziewczyna roześmiała się uprzejmie i po krótkiej pogawędce wyszedłem zawstydzony, ale szczęśliwy. W ozdobnej torbie spoczywała szczelnie zabezpieczona niewielka akwarela.
Moje pierwsze dzieło sztuki i kto wie, może początek nowej znajomości?
Podobne teksty:
- Moje pierwsze dzieło sztuki
- Artysta z Gdańska i moja praca semestralna
- Internetowa galeria sztuki
- Zniszczona tkanina
- Obrazy mojego brata
Tematyka: Ogólnie o sztuce, Przygody ze sztuką | Brak komentarzy »
Stały link: Moje pierwsze dzieło sztuki
Komentarze